WHISKY


W teorii, whisky to nic innego jak naturalna, zbożowa wódka dojrzewana w beczce i wyrabiana z leżakowanych spirytusów zbożowych. W praktyce, dzięki angielskim podatkom, rodzinnej dumie Szkotów i amerykańskiej inwencji to jeden z najbardziej zróżnicowanych i fascynujących trunków.

Whisky pochodzi najprawdopodobniej z Irlandii, tamtejsi mnisi pędzili alkohol znany jako uisge beatha – „woda życia” już w VII wieku. Wedle podań zasługa jego wynalezienia należy się św. Patrykowi. Na początku mikstura używana była wyłącznie do celów leczniczych, jako: środek przedłużający życie, łagodzący dolegliwości i lek na choroby takie jak kolka, paraliż, czy ospa. W IX wieku, wraz ze słynącymi z misyjnego zapału mnichami z Irlandii, lekarstwo dotarło do Szkocji gdzie odnalazło swój prawdziwy dom. W XVIII wieku wraz z brytyjskimi emigrantami przybyło do USA, gdzie narodził się Bourbon. Ciekawym zagadnieniem w historii whisky jest to, że w dużej mierze ukształtowały ją podatki.

Najbardziej szanowany reprezentant kategorii – szkocka whisky – swój unikatowy charakter uzyskała w znacznej mierze w następstwie wysokich angielskich podatków. W XVIII wieku by ich uniknąć, Szkoci zaczęli produkować swoją „wodę życia” nielegalnie w małych ukrytych zakładach, trochę jak bimber. Każdy wytwórca opracował swoje tradycyjne receptury, które następnie przekazywane były z pokolenia na pokolenie w rodzinnym kręgu. Produkcja była mała i używano surowców regionalnych, takich jak torf do suszenia słodu – to właśnie jego użycie nadaje szkockiej charakterystyczny dymny aromat, zazwyczaj niespotykany u irlandzkich konkurentów.

Kiedy szkoccy i irlandzcy imigranci dotarli do Stanów Zjednoczonych i zetknęli się ponownie z wysokimi opłatami i cłami, wiedzieli już jaką drogę obrać i tak narodził się Bourbon. Produkowany był początkowo w ukryciu przy świetle księżyca – „moon shine” – i z użyciem nie tradycyjnego jęczmienia a tańszej kukurydzy. Na południu kraju obfity był również dąb i do starzenia wykorzystać można było nowe mocno opalone beczki, które nadają Bourbonowi wyjątkowo ciemny kolor i aromat karmelu. Wszystko to zaowocowało bardziej intensywnym, słodko ostrym charakterem, który doskonale odzwierciedla amerykańską, nieokiełznaną naturę.

Whisky, jak wspomniano na początku jest bardzo prosta w swym składzie, powstaje ze zbóż, wody i drożdży. Baza trunku ma duży wpływ na charakter, najbardziej ceniony jest słodowany jęczmień, sławne single malt produkowane są właśnie z niego w jednej destylarni w miedzianym alembiku. Większość wytwarzanej whisky bazuje jednak na innych zbożach – żyto, owies, kukurydza – jest to tak zwana grain whisky. Najpopularniejsza odmiana trunku to połączenie grain whisky ze słodową czyli mieszana (blended). Do tej kategorii należą popularne marki jak Ballantine’s lub Johnnie Walker. Warto jednak pamiętać, że nawet produkt jednej destylarni jest połączeniem wielu składników o różnym stylu i wieku.

 

Proces dojrzewania jest niezwykle ważny dla whisky gdyż nadaje jej łagodnego i wyrafinowanego charakteru. Określenie wieku na etykiecie – przykładowo 12 lat – dotyczy najmłodszego składnika mieszanki, pozostałe mogą być tylko starsze, nawet 60 letnie. Po zabutelkowaniu, inaczej niż wino whisky nie zmienia się już na lepsze, 12 letnia zachowana przez 13 lat nie stanie się 25 latką. Otwarta butelka natomiast utrzyma swoje atuty przez długi czas pod warunkiem przechowywania z dala od światła. Narodzona w mglistej Brytani, whisky zdecydowanie nie lubi słońca, preferuje raczej ciemne puby lub klimatyczne restauracje jak Rozmarino.